„Najbardziej kompleksowy” przegląd metod leczenia autyzmu ujawnia, że niektóre „alternatywne” metody leczenia mogą być niebezpieczne

Opublikowano: | Zaktualizowano:
Przełomowy przegląd terapii autyzmu ujawnił, że nie ma mocnych dowodów na skuteczność alternatywnych metod leczenia, a ich bezpieczeństwo nie zostało ocenione.
Najbardziej kompleksowa analiza tego rodzaju pozwoliła zidentyfikować kilka obiecujących metod leczenia zaburzeń ze spektrum autyzmu , choć ich skuteczność wciąż uważa się za słabą – twierdzą naukowcy z uniwersytetów Paris-Nanterre, Paris-Cité i Southampton.
Terapia oksytocyną, eksperymentalne leczenie polegające na podawaniu „hormonu miłości” oksytocyny, zwykle w formie sprayu do nosa, w celu złagodzenia problemów społecznych i behawioralnych, okazała się mieć najsilniejsze potwierdzenie w danych naukowych.
Stwierdzono, że terapia ta powoduje niewielką, ale mierzalną redukcję zachowań powtarzalnych u dorosłych osób z autyzmem, natomiast okazała się w dużej mierze nieskuteczna w przypadku innych charakterystycznych objawów autyzmu, takich jak zaburzenia komunikacji społecznej i ogólne nasilenie objawów, oraz w różnych grupach wiekowych.
Kilka innych terapii, w tym muzykoterapia i interwencje z udziałem zwierząt dla dzieci, stymulacja magnetyczna dla nastolatków, aktywność fizyczna dla dorosłych i melatonina poprawiająca sen u dzieci, wykazały istotne efekty, ale ich skuteczność była poparta jedynie dowodami bardzo niskiej jakości, co wzbudza niepewność co do ich rzeczywistej skuteczności.
Profesor Richard Delorme, współautor analizy, powiedział: „Wielu rodziców dzieci autystycznych, a także dorosłych pacjentów autystycznych, decyduje się na medycynę komplementarną i alternatywną, mając nadzieję, że pomoże im ona bez niepożądanych skutków ubocznych.
„Należy jednak dokładnie rozważyć dowody z rygorystycznych badań randomizowanych, zanim podejmie się decyzję o wypróbowaniu tych metod leczenia”.
Podejścia behawioralne są najdokładniej przebadanymi metodami interwencji w przypadku dzieci z autyzmem. Obejmują strategie wzmacniania mające na celu zwiększenie korzystnych zachowań, takich jak komunikacja i umiejętności społeczne, a ograniczenie tych, które mogą być szkodliwe lub utrudniać naukę.
Chociaż średni wiek diagnozy autyzmu wynosi pięć lat, większość rodziców zauważa wczesne objawy, zwłaszcza w zakresie umiejętności społecznych, gdy ich dziecko ma dwa lata (stan magazynowy)
Przegląd parasolowy objął 248 indywidualnych metaanaliz, które zsyntetyzowały dane z ponad 200 kontrolowanych badań klinicznych, obejmujących ponad 10 000 osób autystycznych.
W przeglądzie oceniono dowody dotyczące 19 interwencji medycyny komplementarnej, alternatywnej i integracyjnej (CAIM), w tym terapii oksytocyną, melatoniną, muzykoterapii, terapii z udziałem zwierząt i aktywności fizycznej.
Rozważano również wielonienasycone kwasy tłuszczowe, suplementy diety mające wspomagać zdrowie mózgu, przezczaszkową stymulację prądem stałym (tDCS) – nieinwazyjną technikę wykorzystującą łagodny prąd elektryczny do modulacji aktywności mózgu, a także powtarzalną przezczaszkową stymulację magnetyczną (rTMS) – inną nieinwazyjną metodę wykorzystującą impulsy magnetyczne do stymulacji lub hamowania określonych obszarów mózgu.
Techniki stymulacji mózgu mogą pomóc w autyzmie poprzez modulację nieprawidłowej aktywności neuronalnej, poprzez stymulację obszarów niedostatecznie aktywnych lub hamowanie obszarów nadmiernie aktywnych, a także poprzez poprawę komunikacji i synchronizacji między obszarami mózgu odpowiedzialnymi za funkcje społeczne, komunikacyjne i poznawcze.
Analiza objęła również szeroki zakres innych terapii, takich jak sekretyna, hormon tradycyjnie produkowany w jelicie cienkim, który odgrywa rolę w regulacji układu pokarmowego. Był on stosowany w latach 90. XX wieku w eksperymentalnym leczeniu autyzmu, w oparciu o założenie, że może on łagodzić problemy żołądkowo-jelitowe, a w konsekwencji objawy behawioralne.
Naukowcy badali również akupunkturę, medycynę chińską, w tym mieszanki ziołowe i masaże lecznicze, różne diety i tlenoterapię hiperbaryczną.
Badania wykazały, że średnio 54% osób z autyzmem korzysta z jakiejś formy CAIM. W niektórych badaniach odsetek ten sięgał nawet 92% w ciągu całego życia danej osoby.
Naukowcy dodali: „Jednakże wiele badań i międzynarodowych wytycznych klinicznych wskazuje na brak skuteczności tego typu interwencji w przypadku autyzmu, a w niektórych przypadkach również występowanie działań niepożądanych”.
Analiza miała na celu ocenę alternatywnych metod leczenia pod kątem ich wpływu na podstawowe objawy autyzmu i szeroki zakres powiązanych zachowań.
W przypadku objawów podstawowych przegląd obejmował upośledzenie komunikacji społecznej, ograniczone i powtarzalne zachowania, problemy sensoryczne i ogólne nasilenie objawów.
Terapia oksytocyną miała najsilniejsze dowody, ale okazała się w dużej mierze nieskuteczna, wykazując jedynie niewielką redukcję zachowań powtarzalnych u dorosłych autystów (zdjęcie stockowe)
Kilka innych terapii, takich jak interwencje z udziałem muzyki i zwierząt dla dzieci, stymulacja magnetyczna dla nastolatków i aktywność fizyczna dla dorosłych, przyniosło obiecujące rezultaty, ale wyniki te poparto dowodami o bardzo niskiej jakości, co sprawia, że ich rzeczywista skuteczność jest niepewna (zapasy)
W przeglądzie mierzono również wpływ na kluczowe powiązane wyniki, takie jak zachowania destrukcyjne, współwystępujące schorzenia, takie jak lęk, depresja i objawy ADHD, funkcjonowanie adaptacyjne, zdolności poznawcze, jakość życia i umiejętności językowe.
W badaniu analizowano w szczególności poprawę jakości i ilości snu jako drugorzędny wynik o kluczowym znaczeniu, „biorąc pod uwagę znaczenie snu dla osób autystycznych i ich rodzin, jakie ujawniono w przeanalizowanych artykułach” – stwierdzili naukowcy.
Profesor Samuele Cortese, profesor badawczy NIHR na Uniwersytecie w Southampton i starszy współautor, powiedział: „To badanie pokazuje, że kiedy ludzie chcą wiedzieć, czy leczenie jest skuteczne, nie powinni opierać się tylko na jednym badaniu.
„Niezbędne jest rozważenie wszystkich dostępnych dowodów i ich wiarygodności. Wyciąganie wniosków z jednego badania niskiej jakości może być mylące”.
Zespół stworzył również platformę internetową , aby ułatwić ludziom przeglądanie dowodów zgromadzonych w różnych CAIMS.
Ich recenzja została opublikowana w czasopiśmie Nature Human Behavior.
Dr Corentin Gosling, adiunkt na Uniwersytecie Paris-Nanterre i pierwszy autor badania, powiedział: „Mamy nadzieję, że to narzędzie ostatecznie pomoże osobom z autyzmem i specjalistom zajmującym się tą dziedziną we wspólnym wyborze najlepszej metody leczenia”.
Przegląd parasolowy nie rekomendował jednoznacznie żadnej konkretnej terapii w porównaniu z alternatywnymi. Mimo to badacze zasugerowali, że standardem opieki powinny być terapie behawioralne, edukacyjne i rozwojowe oparte na solidnych dowodach naukowych.
W roku 2000 u 1 na 150 dzieci diagnozowano ASD; do roku 2020 odsetek ten wzrósł do 1 na 31 , co stanowi niemal czterokrotny wzrost, odzwierciedlający zarówno większą świadomość, jak i ewolucję kryteriów diagnostycznych.
Średni wiek diagnozy autyzmu to pięć lat, choć zdecydowana większość rodziców zauważa opóźnienia rozwojowe lub nietypowe zachowania u swoich dzieci, szczególnie w zakresie umiejętności społecznych, już w wieku dwóch lat. W ostatnich latach odsetek dzieci diagnozowanych gwałtownie wzrósł .
Według analizy milionów dokumentacji medycznej przeprowadzonej w 2024 r ., wskaźniki diagnoz wzrosły o 175 procent w latach 2011–2022, zwiększając się z 2,3 do 6,3 na 1000 osób we wszystkich grupach wiekowych.
Największy wzrost zaobserwowano wśród młodych dorosłych w wieku 26–34 lat, u których wskaźnik skoczył o 450 procent.
Jednakże wśród dzieci w wieku od pięciu do ośmiu lat wskaźnik rozpoznań jest nadal najwyższy i wynosi 30 na 1000.
Wzrost liczby diagnoz przypisuje się w dużej mierze usprawnieniom w badaniach przesiewowych u dzieci, zmniejszeniu stygmatyzacji związanej z diagnozą i większej świadomości społecznej.
Dokładna przyczyna tego schorzenia pozostaje nieznana, najnowsze badania wskazują jednak, że rolę mogą odgrywać czynniki środowiskowe, takie jak narażenie na zanieczyszczenia, infekcje matki w czasie ciąży i zaawansowany wiek rodziców.
Daily Mail